Hipnoterapia najczęściej jest postrzegana jako stan pogłębionego relaksu i większej podatności na sugestie. Jest to daleko idące uproszczenie.
W czasach rozwoju nauki, nowoczesnych i bardziej czułych urządzeń medycznych (ze wsparciem sztucznej inteligencji), coraz lepiej rozumiemy co dzieje w mózgu podczas stanu hipnotycznego.
W artykule: ,,Hipnoza a neuroplastyczność – jak stan hipnotyczny wspiera zmianę mózgu”( Towarzystwo Hipnozy Terapeutycznej i Badań nad Hipnozą w Krakowie), czytamy: ,, Badania neuroobrazowe (fMRI i EEG) wykazały, że hipnoza nie jest snem ani biernym odpoczynkiem, lecz aktywnością neuronalną o specyficznym wzorcu synchronizacji”.
Co dzieje się w mózgu w trakcie sesji hipnotycznej:
- Osłabienie aktywności tzw. sieci domyślnej, która odpowiada za wewnętrzny monolog, analizowanie siebie i innych oraz błądzenie myślami. Gdy jej działanie słabnie, łatwiej jest skupić uwagę na tym, co dzieje się „tu i teraz”.
- Wzmacnia się współpraca między obszarami związanymi z kontrolą uwagi, emocji i odczuwaniem bólu, takimi jak kora przedczołowa i zakręt obręczy. Taka synchronizacja może tłumaczyć, dlaczego w hipnozie wiele osób doświadcza większego poczucia kontroli nad napięciem, bólem czy reakcjami emocjonalnymi.
- Najnowsze analizy pokazują, że hipnoza wpływa na ogólną organizację sieci mózgowych. Zmienia się sposób komunikacji między obszarami odpowiedzialnymi za percepcję, emocje i procesy poznawcze, co sprzyja przełamywaniu utrwalonych wzorców, schematów myślenia i reagowania.
Jak czytamy w artykule nasze mózgi są neuroplastyczne, wykazują zdolność do tworzenia nowych ścieżek, połączeń neuronalnych, potrafią się reorganizować i zmieniać pod wpływem nowych doświadczeń.
Hipnozę możemy stosować jako wsparcie w terapii: przewlekłego bólu, traumy, w lękach i fobiach, do zmiany nawyków, w trudnościach relacyjnych, koszmarach sennych itp.

